Unia Europejska przepycha kandydatów, ale potem wymaga
Peter Magyar na Węgrzech dostał z Brukseli m.in. takie żądania:
- przejęcie sądów – nazwane to zostało „przywrócenie praworządności„
- przyjęcie imigrantów – nazwane to zostało „wdrożenie paktu migracyjnego„
Oczywiście lista jest o wiele dłuższa, ma łącznie 27 punktów. Węgry mają być szybko i gruntownie przeorane w myśl Brukseli.
Dopiero po jej spełnieniu ma mieć odblokowane 35 miliardów z KPO
Bułgaria – strefa euro i włączenie kraju w obieg finansowy, w których Niemcy czy Holandia eksportuje i kontroluje banki, a kraje peryferyjne importują i płacą. A w razie kryzysu wszyscy ratują gospodarkę Niemiec.
Rumunia – tutaj Bruksela zażyczyła sobie, aby pieniądze z SAFE wydać nie w Rumunii, ale w Europie, czyli w praktyce w Niemczech.
I tak dalej.
U nas przerabialiśmy to po dojściu Tuska do władzy. Na szczęście nie poznaliśmy wersji hard po wygranej Trzaskowskiego.

