Niestety Koalicja 13 grudnia do perfekcji opanowała sztukę rządzenia za pomocą emocji, które zasłaniają prawdziwe działania rządu, a przede wszystkim łamanie prawa i porażki gospodarcze.
Słusznie rozmawiamy o:
- aferze pedofilskiej i zoofilskiej w Kłodzku, powiązaniach milczącej marszałek Wielichowskiej, o Tusku uciekającym przed dziennikarzami, o kilkunastu innych działaczach PO oskarżonych i/lub skazanych za pedofilię ..
- groteskowym zachowaniu Czarzastego i szóstki para-sędziów …
- głupocie Hennig-Kloski i jej podobnych …
ALE NIE ROZMAWIAMY, NIE PRZYPOMINAMY o tym, że:
- że ostatecznie rząd nie wysłał skargi do Brukseli na umowę Mercosur. A termin właśnie minął
- że dług publiczny to 700 MILIARDÓW w 2 lata
- nie rozmawiamy o tym, że gigantyczna pożyczka SAFE wchodzi bez akceptacji prezydenta, za to za pomocą wielu umów, o których się nie dowiemy
- że polskie firmy zbrojeniowe nie dostaną z tego ukrytego SAFE ani grosza (sztandarowy zakład Łucznik zwalnia załogę, bo nie ma zamówień)
- że rząd właśnie oddaje za złotówkę Izerę, w którą wpompowano miliardy złotych
- i tak dalej, i tak dalej
Najgorsze jednak jest to, że opozycja, która jakoby szykuje się do wyborów w 2027 r., daje się wpuszczać w głośne, ale nie istotne z punktu widzenia przyszłości Polaków tematy.
A prawicowe media – bardzo nieliczne i słabe – również płyną z tą falą, na którą kieruje nas Koalicja 13 grudnia.
Póki będziemy grać w nie swoją i nieuczciwą grę – PO i jej przystawki będą swobodnie płynąć tym, nomen-omen, korytem. I obudzimy się, kiedy efekt kuli śniegowej pustych emocji będzie zbyt wielki do przezwyciężenia.


