20 kwietnia 2026

Donald Tusk oprowadza Francuza Macrona po Gdańsku.

Mówi do niego swoją łamaną angielszczyzną, ale nazwę Gdańska wymawia po niemiecku – Danzig. Jak za III Rzeszy.

To nawet jest głębiej niż freudowskie, bo kundlowskie.