2024 – zamiast szprych CPK łączących cały kraj – ogłoszono Y łączący Warszawę, Poznań i Wrocław z Berlinem. Bliższa koszula ciału.
Ale jednak Berlin nie chce tego połączenie:
2026 – zabraknie pieniędzy z Brukseli na polski Y. Zamiast 30 mld euro – może będzie 10 (a może i nie)
Niemcy swoje zarobią na kontraktach (na wagony, lokomotywy i tory), z których wygryźli polskie firmy.
Ale już łączyć się z naszymi miastami nie potrzebują.
Trzeba także pamiętać, że nad interesem gospodarczym Niemiec jeszcze jest ich interes geopolityczny. A on zawsze zakładał, aby nie przepuścić wojsk i transportów NATO z terenów zachodniej Europy, w tym z baz w Niemczech, na pomoc zagrożonej Polsce.
Już raz rząd Tuska dostosował się do planów obronnych Niemiec – na wschód od Wisły oddajemy Polskę Rosji, a na zachód od Wisły – zamiast Amerykanów wchodzą Niemcy.


