Przyjęty na przyszły rok budżet nie przewiduje ŻADNYCH pieniędzy dla Trybunału Konstytucyjnego w 2027 r.

TK to konstytucyjny organ RP.

Ale Tusk ma to – podobnie jak Kasprzyk – w dupie.

Reszta koalicjantów nie śmie zaprotestować, że to łamanie nie tylko prawa, ustaw, ale i Konstytucji RP. Szczególnie służalczo zachowuje się Czarzasty, okupujący stanowisko marszałka Sejmu. Komuch walczy jak umie o miejsce na listach którejś z przystawek, jakie za pół roku upichci Tusk.

I nie chce podzielić losu paprotki-Hołowni.

A media-workerzy? Wiedzą, że w przypadku łamania praworządności przez Reżim 13 grudnia mają siedzieć cicho.