01 01 2026 r.

Aleksander Kwaśniewski – współpracownik SB o pseudonimie TW Alek

Departamenty II i III MSW,

23 czerwca 1982 – „zabezpieczenie operacyjne” nr pozycji w rejestrze 72 204

29 czerwca 1983 aż do 1989 – już jako regularny Tajny Współpracownik SB

prowadzony przez kapitana SB Zygmunta Wytrwała, jeszcze podczas i po Okrągłym Stole.

Zwerbowany mimo formalnego zakazu werbowania członków partii. Oznacza to, że Olek Kwaśniewski wszedł w tę kategorię współpracowników bardzo świadomie. Jako dziennikarz i działacz młodzieżówek ułatwił sobie tym karierę, aż do ministra w rządzie Rakowskiego i pozycji nowej gwiazdy reżimu w czasie Okrągłego Stołu.

Zarejestrowanie potwierdzone orzeczeniem sądu w 2000 r.

Jego dane zostały usunięte z kartotek operacyjnych oraz komputerów (ZISKO), co świadczy o tym, że starzy-nowi rozgrywający Polskę doskonale wiedzieli, co usuwają i w jakim celu. Tylko dlatego nie znalazł się np. na liście Macierewicza.

Ale dane Olka pozostały w dziennikach koordynacyjnych pod datami 27 czerwca 1985 r. i 19 sierpnia 1986 r.

Teczki też są puste. Chociaż na pewno nie zniszczone; były zbyt cennym aktywem mającym potencjał wpływu na Polskę po 1989 r., szczególnie dla byłych służb wewnątrz kraju, jak i mocodawców spoza Polski.

Niezawodny w takich przypadkach dyżurny pseudo-historyk lemingów Friszke mówi, że w obliczu braku teczki

„jeśli ktoś dziś mówi, że Kwaśniewski był agentem czy współpracownikiem SB, popełnia nadużycie. Do tej pory nie przedstawiono żadnych dowodów, że taka współpraca miała miejsce.”

Czyli schowaj teczkę – agenta nie było!

Sam Aleksander Kwaśniewski powiedział rp.pl o ustaleniach P. Gontarczyka:

„To kolejna publikacja, która niczego nie wnosi”

Oj, wnosi, wnosi.

I wiele tłumaczy z procesu „przemian” po 1989 r.