Donald Tusk zrobił już dużo dla zniszczenia polskich inwestycji w elektrownie jądrowe:
- przegnał Koreańczyków, którzy mieli budować 2 małe elektrownie
- zniechęca Amerykanów, który mają budować tę główną
- zredukował „polskie aspiracje” z trzech elektrowni do jednej
- opóźnia start budowy jak może – już dwa lata minęły, i „z sukcesem” opóźnia nadal
Teraz jeszcze ośmieszył się, chwaląc, że uzyskał pozwolenie Unii na budowę elektrowni.
Jakie pozwolenie, skoro Polska miała budować trzy elektrownie, za swoje pieniądze, przy pomocy Koreańczyków i USA???
A czy zacznie się budowa tej jednej?
Dopóki jest Koalicja 13 grudnia – na pewno nie
Kiedy zmienią się rządy – należy zacząć i skończyć budowę jak najszybciej. Innej rady nie ma, inne rozwiązania to tylko kontynuowanie obstrukcji. Anty polskiej i pro niemieckiej.


