03 11 2026
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
„Instytut Ordo Iuris przeanalizował zwołanie na dziś Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Annę Korwin-Piotrowską. Konkluzja: zwołanie jest nieważne, a uchwały, które miałyby zapaść, nie wywołają żadnych skutków prawnych. Każda z dziewięciu wad z osobna o tym przesądza.
Posiedzenia Zgromadzenia zwołuje Prezes TK. Ustawowe wyjątki dotyczą wakatu lub niemożności upoważnienia zastępcy – żaden nie zachodzi. Stanowisko jest obsadzone, a prezes Bogdan Święczkowski może i chce wykonywać swoje kompetencje.
Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK – nie złożyła ślubowania wobec Prezydenta. Wydarzenie zorganizowane w Sejmie 9 kwietnia nie było ślubowaniem w rozumieniu ustawy.
Art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, na który się powołuje, nie ma zastosowania do Trybunału. Nawet gdyby miał – zarządzenie nie wskazuje żadnego konkretnego czynu, a przerwa w czynnościach wymaga schwytania na gorącym uczynku.
Logika błędnego koła: przyznała sobie prawo zastępowania Prezesa po to, by go zawiesić. Skoro zawiesiła go dopiero tym samym aktem, przesłanka do przejęcia obowiązków wcześniej nie istniała.
Naruszono siedmiodniowy termin zawiadomienia sędziów – między zarządzeniem a posiedzeniem upłynęły cztery dni, a godzinę i miejsce wyznaczono dzień wcześniej. Ograniczenie pracy Kancelarii TK podważa prawidłowe doręczenie zawiadomień.
Bez siedmiorga sędziów wybranych w poprzednich kadencjach Sejmu, którzy zapowiedzieli nieobecność, nie powstanie kworum 10 sędziów. Osoby bez ślubowania nie liczą się ani do kworum, ani do większości.
Uchwała Zgromadzenia wymaga obecności Prezesa Trybunału. Legalny Prezes nie weźmie udziału, a zastąpić go nie można.
Cokolwiek uchwali dziś grupa osób zwołana przez Annę Korwin-Piotrowską, nie może stanowić podstawy postępowania dyscyplinarnego wobec Prezesa i Wiceprezesa TK ani zgody na pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej.”

