Hołownia został szefem swojej anonimowej partii
Teraz chce stołka „dla swojej anonimowej partii”, a tak” – czyli tak naprawdę dla siebie.
Nawet nie stołka, tylko stołeczka, chociaż taboreciku, bo chce odejść w niesławie jako minister kultury
Kto zastąpi Pełczyńską? Jest to w zasadzie zero ważne.
Warto jednak spojrzeć, kogo wykopał kierownik Tusk, w sumie nie wiadomo skąd.
Po licznych naklejkach z Biedry ja poznacie i wiecie już, że podpisze wszystko, co jej podsuną. Oto ona, Wielka Anonima:

W ten sposób Donald Tusk wszedł w etap ostatniego roku rządów pierwszego Tuska.
Wtedy też pojawiła się Kopacz i tym podobne wynalazki, no-nejmy i polityczne odpady.

