Konsekwencja Jana Śpiewaka przynosi kolejne efekty.

Kolejni pato-celebryci, a wśród nich nawet „przedstawiciele elity” są skazywani za kryptoreklamę alkoholu.

Jan Śpiewak:

„Najnowsze wyroki za nielegalne reklamy alkoholu! Natalia Sz. i Joanna O. ukarane! Kary także dla raperów, prezesów firm alkoholowych i przedstawicieli agencji reklamowych!

Zapadły kolejne ważne wyroki w sprawach nielegalnych reklam alkoholu w Polsce. Tym razem konsekwencje finansowe ponoszą znane wokalistki, aktorki, raperzy, ale również ludzie biznesu, którzy organizowali i zlecali kampanie reklamowe alkoholu.

Natalia Sz. została nieprawomocnie skazana za reklamowanie luksusowej marki wódki w mediach społecznościowych.

Sąd wymierzył jej 100 tys. zł grzywny, orzekł przepadek 92 tys. zł uzyskanych korzyści majątkowych oraz obciążył ją kosztami sądowymi w wysokości ponad 10 tys. zł.

Łącznie to ponad 202 tys. zł!

W tej samej sprawie wysokie kary otrzymali również dwaj raperzy:

* Tymoteusz B. (Tymek) 150 tys. zł grzywny i 100 tys. zł przepadku korzyści majątkowych.

* Łukasz H. – 80 tys. zł grzywny i 44 tys. zł przepadku.

Łącznie sąd orzekł wobec tej trójki 330 tys. zł grzywien, 236 tys. zł przepadku korzyści majątkowych oraz ponad 33 tys. zł kosztów sądowych. To niemal 600 tys. zł!

Wyrok jest nieprawomocny.

To jednak nie koniec. W innej sprawie sąd ukarał również Joannę O. oraz przedstawicieli branży alkoholowej i reklamowej.

Joanna O. otrzymała 10 tys. zł grzywny i 10 tys. zł przepadku.

W przypadku aktorki Olgi K. sąd warunkowo umorzył postępowanie, orzekając 20 tys. zł przepadku oraz 5 tys. zł świadczenia pieniężnego.

Co szczególnie ważne, konsekwencje ponieśli również przedstawiciele biznesu:

* Jakub N., prezes JNT Group, oraz Maciej M., członek zarządu tej firmy – po 50 tys. zł grzywny.

* Adam Sz., menedżer agencji Friends&Brands – 40 tys. zł grzywny.

Łącznie w tej sprawie sąd orzekł ponad 280 tys. zł grzywien, przepadków i świadczeń pieniężnych wobec 12 osób.

Nie ukrywam, że wysokość części tych kar nadal pozostawia niedosyt. Dla dużych firm alkoholowych i osób zarabiających na reklamach mogą to być stosunkowo niewielkie kwoty.

Ale te rozstrzygnięcia są ważne z kilku powodów.

Po pierwsze, pokazują, że popularność, rozpoznawalność i milionowe zasięgi w mediach społecznościowych nie zwalniają z przestrzegania prawa.

Po drugie, przypominają, że nielegalne reklamowanie alkoholu to nie tylko łamanie prawa, ale też powód do wstydu i obciachu.

Po trzecie i najważniejsze: odpowiedzialność nie może kończyć się na celebrytce czy raperze, którzy publikują reklamę alkoholu.

Odpowiadać muszą również ludzie, którzy takie kampanie organizują, finansują i zlecają. Prezesi firm alkoholowych, menedżerowie oraz agencje marketingowe.

Przez lata branża alkoholowa wykorzystywała media społecznościowe do promowania swoich produktów mimo obowiązujących zakazów. Influencerzy zarabiali na reklamach, firmy zwiększały sprzedaż, a przepisy były lekceważone.

Te wyroki pokazują, że bezkarność nie jest dana raz na zawsze”