Pełczyńska-Nałęcz odchodzi. Z wiedzą o – swojego ministerstwa- ale przede wszystkim Platformerskich przekrętach z KPO.
Z wiedzą:
- w głowie
- na dyskach twardych
Czy będzie opozycją?
Prawie na pewno nie.
Ale Tusk będzie musiał sporo politycznie zapłacić za milczenie i poparcie. Wybory się zbliżają, a tam może być 50 na 50.
A równolegle jest jeszcze ciekawiej:
- Kosiniak właśnie został publicznie walnięty z liścia (głosowania 23 10 2026)
- Hołownia nieśmiało się zgłasza – może jeszcze się do czegoś przyda?
- Czarzasty robi za prymusa, najlepszego kabla w klasie, i nie wie, że i tak dostanie w pysk
- a za nimi cała plejada planktonu, Petru, Szłapka, Scyrbo -Jojsko – podobni, naleśniki i inne wioskowe głupki
Dawno już nie mieliśmy takie festiwalu podgryzania i podlizywania!
Tylko czy przypadkiem nie pomylili się?
Czy Tusk jeszcze może?
(przywalić zawsze może)


