Nowy film Pawła Pawlikowskiego o Thomasie Mannu powracającym do Niemiec pt. „Ojczyzna” to formalnie koprodukcja polsko-niemiecko-włosko-francuska.

No to sprawdźmy, jaka to koprodukcja?

Polski Instytut Sztuki Filmowej dał 40 milionów złotych.

Niemiecki fundusz filmowy dał … niecałe 1 milion złotych (200 000 euro).

Włoski producent dał … 150 000 euro.

Francuski – brak danych (mowa tylko o Canal+, więc pewnie tylko jakieś bartery).

A następnie film został dofinansowany jeszcze przez polskie MKiDN, Wrocławski Fundusz Filmowy i Dolnośląski Fundusz Filmowy.

Tak się drenuje Polskę.

A na Oscarach zobaczymy niemieckiego lub francuskiego „producenta”