Senatorowie KO chcą:

  • wyrzucić WSZYSTKICH członków Państwowej Komisji Wyborczej
  • wstawić tam nowych, swoich
  • zmienić okręgi wyborcze / liczbę posłów w okręgach

Chcą zdążyć zrobić to na rok przed wyborami parlamentarnymi, w sytuacji, kiedy sondaże pokazują, że niesławna Koalicja 13 grudnia

Śpieszą się tym bardziej, że „zawiedli się” na PKW, kiedy ta, zgodnie ze stanem faktycznym, zatwierdziła wygraną Karola Nawrockiego.

Jednak odwołanie członków PKW byłoby nielegalne, niekonstytucyjne i skutkowało odpowiedzialnością, również karną.

Oczywiście zmiany, jakie proponują zostaną przykryte albo milczeniem, albo – jeśli się to nie uda – jazgotem dyspozycyjnych mediów.

Tym bardziej trzeba śledzić jak dalej potoczy się to brudne majstrowanie przy wyborach.

Dokument nr 683 Senatu stwarza pozory inicjatywy oddolnej, ale wiadomo, że w Koalicji 13 grudnia nikt oprócz Tuska nie ma żadnej inicjatywy, tym bardziej kontrowersyjnej. Zresztą sama propozycja zakłada dla tych zmian decydującą rolę ministra Żurka. On w to wejdzie jak w dym, bierze przecież na siebie wszystko, co pachnie Trybunałem Stanu oraz więzieniem.