Mimo zawetowania lewackiej ustawy o tak zwanej „mowie nienawiści” minister niesprawiedliwości Panżurek powołuje „zespół” do walki z „mową nienawiści”.

On łamie prawo, zespół będzie łamał prawo – tym łatwiej będzie ich w przyszłości osądzić.

Chyba, że panżurkowy „zespół” będzie anonimowy i kapturowy.