Mówi się, że Tusk kieruje się tylko sondażami.

Jest znacznie gorzej.

Tusk kieruje się tylko poleceniami z Berlina, nawet tymi z tamtejszych gazet.

Trudno o lepszy, niedawny przykład, że Tusk codziennie realizuje kolejny przekaz z Niemiec, nawet w tak drobnych sprawach jak codzienne uszczypliwości wobec Prezydenta Nawrockiego.

Starzeje się, intelekt już nie ten, więc codzienna ściągawka jest realizowana topornie, jeden do jeden. Ale po trzech dekadach tresowania swojego żelaznego elektoratu, na nich to już wystarczy. Instynkt Pawłowa działa.

Czy te gazety czyta dla niego Graś ze swoim niemieckim patronem, czy ma już kogoś bardziej gramotnego?