Petru bardzo chce być pożyteczny. Nawet wystarczy mu, jeśli byłby tylko pożytecznym idiotą.
Niestety, Tusk już go nie chce. Po prostu konkurencja w tej grupie platformersów jest zbyt duża.
Stara się chłopina, ale to już nie te czasy, że wystarczyło powiedzieć coś głupiego (święto 6 króli) czy polecieć na wakacje nie ze swoją żoną. Są młodsi, którzy plotą i robią nieskończenie większe głupoty!


