15 kwietnia 2026 – krótka (dosłownie krótka) historia pierwszego polskiego samochodu elektrycznego – Izery:
Grudzień 2023 – jedna z pierwszych decyzji Koalicji 13 grudnia – stop finansowania Electromobility Poland (EMP, rozwój polskiego samochodu elektrycznego Izera).
Październik 2025 – ze współpracy z EMP wycofuje się chińskie Geely, które jest właścicielem marki Volvo.
Geely podejmuje taką decyzję na skutek obstrukcji ze strony polskiego rządu: brak dofinansowania, zatrzymanie rozwoju firmy.
Szalę przeważyła decyzja, że Izera nie dostanie ani złotówki z KPO ! Jest to niesłychany skandal, ponieważ KPO miało wspierać polską innowację. Poza tym na rozwój polskiego samochodu elektrycznego poszły już miliardy złotych i zniszczenie tej inwestycji to cios wymierzony w polską gospodarkę i finanse.
Ale czegóż się spodziewać, kiedy podobne ciosy od „polskiego” rządu otrzymały już Azoty (inwestycja w Polimery), porty w Szczecinie-Świnoujściu i Trójmieście, PKP Cargo, Rail Baltica i tak dalej.
Styczeń 2026 – „polski” rząd skutecznie zniechęcił drugiego partnera z Chiny – firmę Chery.
Marzec 2026 – powoli wyjaśnia się los Izery. Koalicja 13 grudnia zamiast ją całkowicie zniszczyć – zamierza szukać partnera, który by odkupił jej aktywa. Spółka dofinansowana na wiele miliardów złotych, z własnymi terenami, halą produkcyjną, projektami – pójdzie jak masa upadłościowa. Na pewno znajdą się chętni „partnerzy”, możemy nawet zgadnąć z jakiego kraju.
A kiedy już Niemcy wezmą Izerę za symboliczną złotówkę, to i pieniądze z KPO zostaną odblokowane (4,5 miliarda złotych). Chyba, że wcześniej już zostaną wydane na jachty dla ludzi z ZSL-u, żeby nie wyszli z koalicji.
Chciałoby się powiedzieć, że mamy już XXI wiek, że to nie lata 90-te, kiedy taki los spotkał Diorę i 1500 innych polskich zakładów. Ale jak widać, Tusk lubi wracać do tego, co mu najlepiej wychodzi.

