Coś, co się nazywa „polską prasą” zapodaje czytelnikom radosną informację:

  • francuska firma Quair zainwestuje w polskie OZE 350 milionów złotych.

Można wzruszyć ramionami: jak chce wyrzucić w błoto – to jej sprawa.

Ale niestety – jak się okazuje – to są polskie pieniądze. Do tego polska pożyczka z KPO.

I sprawa wygląda już mniej radośnie:

  • Polska wzięła 350 milionów pożyczki
  • właśnie przekazuje je Francuzom
  • pieniądze pójdą w błoto pod fotowoltaiką i wiatrakami
  • spłacać pożyczkę będą nasze dzieci
  • Francuzi będą nam sprzedawać energię po zawyżonych cenach (m.in. z wbudowanymi „zielonymi” opłatami)
  • a Polska zagwarantuje im wysoką cenę odkupu energii, czego nie zrobi dla polskich firm

Ale to nie wszystko, Francuzi pieniądze z polskiego KPO wzięli, ale kręcą nosem, że nie wiedzą, czy będzie im się ta inwestycja opłacać.

Takie rzeczy możliwe są tylko przy rządach Koalicji 13 grudnia