16 lutego 2025 r. Polska niby objęła prezydencję w Unii Europejskiej.

Ale działa bezobjawowo.

Tymczasem szczyt UE zwołuje sobie we Francji E. Macron.

Bezradny „Minister” Spraw Zagranicznych RP Radosław Sikorski wyraził się jedynie, że bardzo się cieszy, że prezydent Macron zaprosił naszych przywódców do Paryża.

Francja i Niemcy najprawdopodobniej chcą zmobilizować Unię do przeciwstawiania się nowej administracji USA.

R. Sikorskizamieścił także a potem usunął charakterystyczny dla siebie truizm: „Musimy pokazać naszą siłę i jedność”.

Polska w sprawach międzynarodowych ani nie ma, ani nie chce mieć własnego głosu. Mogłaby być (obok Wielkiej Brytanii) najlepszym partnerem USA w Europie, ale woli być kapciowym Niemiec.

Obszar: Polska w świecie