Nie trzeba było długo czekać na wypowiedź skrajnie głupiego Pawła Zalewskiego, że Polska nie chce amerykańskiej broni jądrowej na swoim terytorium

Moskwa umie wykorzystywać takie kiksy (zrobione z głupoty lub świadomie). Zwiększyła nacisk na straszenie Litwy atakiem jądrowym, a jednocześnie pochwaliła Polskę.

Pochwałę wygłosił Aleksander Nosowicz, członek Rady ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej Dumy.

Paweł Zalewski – pożyteczny idiota czy świadomy zdrajca?

Skandalem jest też to, że taki człowiek jest wiceministrem MON. To nie jest rozdzielnik partyjny, to rozdzielnik „odpowiednich” ludzi w kluczowych dla polskiego bezpieczeństwa miejscach.

Pawle Zalewski, póki co możesz być zadowolony, Putin zauważył cię.

Ale my też.