No kto by się spodziewał?!
Andrzej Domański szybko równa w szeregu; dwa dni po tym jak Ursula von der L. ogłosiła, że obywatele nieistniejącego państwa Unii powinny się „podzielić” swoimi oszczędnościami – na ten sam pomysł „wpadł” Andrzej Domański
On także nazywa to zachęceniem do inwestowania, inwestowania trochę na siłę, ale powiedzmy, że jest to „zachęta”
Trzeba pamiętać, że właśnie po to władze chcą:
- wprowadzić euro
- wyrugować gotówkę z obrotu
- mieć wgląd w nasze konta
- ustanawiać limity wydatków
- mieć możliwość blokowania kont, tak jak to zrobiono w Kanadzie podczas strajku transportowców
Jakże szybko Tusk znalazł swoje klony podczepione bezpośrednio do Berlina:
- Hennig-Kloska
- Sobkowiak jakaś tam
- Andrzej Domański
- Kosiniak i jego Kamysz
- itd

