Ursula von der L. ogłosiła, że:
- obywatele Unii Europejskiej (choć tacy nie istnieją) – mają oszczędności w wysokości co najmniej 10 miliardów euro
- trzeba je „zagospodarować”
Nazwała to „zachęcaniem” do wyciągnięcia z banku i zainwestowaniem, ale przypomina to znane z krajów totalitarnych sterowane dewaluacje pieniędzy, zabieranie nadwyżek, słowem – kradzież.
Starsi i bardziej świadomi Polacy pamiętają, młodsi pewnie przyklasną

