Donald Trump – tradycyjnie – miota się od miłości do nienawiści. Kilka dni temu „budował” z kanclerzem Niemiec „NATO 3.0”, wczoraj zapowiedział, że wycofuje amerykańskich żołnierzy z Niemiec.

Za to nasz Donald Tusk – bardzo stabilnie i konsekwentnie. Zadaniowany przez Niemców mówi, że Polska nie chce tych żołnierzy amerykańskich. Tyle, że to nie Polska nie chce. To on tak musi mówić. Dla Polski takie wycofanie to byłaby katastrofa. Ale krok po kroku, Tusk w końcu do tego doprowadzi. Chyba, że wcześniej wyląduje w więzieniu.

Tymczasem czekamy, co jutro dorzuci do pieca komuch Czarzasty. Jak obrazi Amerykanów?