Piotr Garkowski występujący jako tik-toker i piosenkarz zmobilizował przez 9 dni internetrową zbiórkę na dzieci chore onkologicznie.
Praktycznie bez kosztów zmobilizował takie gwiazdy jak Lewandowski, Szczęsny, Yamal, żeby tylko wymienić piłkarzy.
Do niedzieli zebrał 250 milionów
Tymczasem w poniedziałek 27 kwietnia WSZYSTKIE gazety PRZEMILCZAŁY ten niebywały sukces.
Powód jest przede wszystkim jeden – ponieważ ta akcja stawia pod znakiem zapytania WOŚP Owsiaka. Model jej działania już od lat jest krytykowany, oczywiście przy wielkim oburzeniu mediów i polityków, że to kalanie (wątpliwej) „świętości”
Dlaczego akcja Owsiaka jest bez sensu?
- gigantyczne nakłady spółek skarbu państwa, samorządów, mediów, dzieci zapędzanych do spędu – dają (ostatnie lata) efekt ok. 300 milionów
- z 300 milionów Owsiak bierze (według sprawozdań) – 25-40% !!!
- sprawozdania te – wbrew prawu – przez lata ukrywał. Sprawozdania fundacji, a już takiej, która zbiera pieniądze, muszą być jawne
- wreszcie zmuszony do pokazania sprawozdań – przyznał, ile pieniędzy jest „kosztem własnym” fundacji (dla porównania Caritas ma w statucie, że może to być jedynie 5%, a przy trudnych projektach, np. wymagających inwestycji czy w Afryce – 15%)
- lwia część pieniędzy zajumanych na „koszty własne” płynie do spółek bliskich Owsiaka, m.in. firma Zielony Melon należąca do jego żony
Podsumowując:
WOŚ przez wszystkie lata (do 2023) zebrał 2 mld 317,3 mln zł,
Wydał na sprzęt medyczny 1 mld 595,7 mln zł.
„Zostało” – ponad 720 milionów zł.
Przykłady takiej patologicznej „pomocy” to m.in.:
- wykorzystanie pieniędzy ze zbiórki na ukrytą kampanię wyborczą 2023 (obraźliwe dla Polaków „Pokonamy to zło”, „Sepsa”)
- przekazanie przez Tuska Owsiakowi pieniędzy na pomoc dla powodzian na Dolnym Śląsku. Pieniądze publiczne przekazały spółki Skarbu Państwa, a Owsiak przytulił 40% !!!!, oczywiście jako „koszty własne”
Piotrowi „Łatwkgang” i wszystkim darczyńcom gratulujemy!
Tusk, Owsiak, jego żona i każdy kto dołożył rękę do zmarnowania publicznych pieniędzy – sąd. Oczywiście uczciwy, ale nieprzewlekły aż do przedawnienia. W końcu chodzi o mienie ogromnej wartości.
A pseudo-mediom i pseuo-dziennikarzom – hańba


