24 marca 2026
Trybunał TSUE po raz kolejny potwierdził, że nie ma czegoś takiego jak neo-sędziowie.
TSUE potwierdził tylko to, co orzekały już nasze instytucje: Sąd Najwyższy (w 2020 r.)
oraz Trybunał Konstytucyjny.
Tym razem TSUE wydał orzeczenie, że nie można kwestionować wyboru i statusu sędziów – numer sprawy C-521/21
TSUE podkreśla, że jeśli są jakieś wątpliwości, to w każdej sprawie musi zostać przeprowadzony proces sądowy.
Ale dla neo-Żurka to nic, nadal upiera się przy obrażaniu i kwestionowaniu sędziów wybranych w latach 2017-2023. Jego postawa tylko pogłębia kryzys w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Przykładowo:
- sędzia uchylił wyrok na pedofila z PO w Poznaniu, bo wydał go sędzia nazywany „neo-sędzią”
- a wyroki innych „neo-sędziów” są akceptowane przez para-ministra i Koalicję 13 grudnia, jeśli są dla reżimu wygodne
Marcin Warchoł, poseł PiS, wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS:
„Orzeczenie to bomba atomowa zrzucona na głowę Koalicji 13 grudnia.
(…)
Nie ma żadnych neosędziów, a wszyscy, którzy podważali ich status, łamali prawo polskie i unijne.”

