NASK ogłosił „przetarg”, ale w jego treści – podczas opisu warunków – wymienił z nazwy Amazon, Google oraz Microsoft.
- Monthy Python?
- bezmierna głupota?
- bezczelna korupcja?
A może wszystko razem?
Bo jak ma wygrać polska (czy nawet zagraniczna) firma, jeśli nie nazywa się Amazon, Google lub Microsoft.
A potem NASK – zdziwiony aferą, jaką rozpętał – unieważnił przetarg, w którym po prostu chciał, aby wygrały Amazon, Google oraz Microsoft.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ: nawet jak przetarg nie został doprowadzony do końca, odpowiedzialność musi być
Na stronie napisali sobie sami:
„Poznaj osoby, które zarządzają NASK”
A więc poznajcie ich:
- dr Radosław Nielek
- Mariusz Madejczyk
- Magdalena Tarczewska-Szymańska
- Adam Marczyński
- Małgorzata Olszewska
A jak się będą bronić, to niech wskażą, kto napisał i pozwolił opublikować tak napisany „przetarg”. W końcu to dorośli ludzie, powinni wiedzieć, co to odpowiedzialność za własne czyny i zaniechania.
Cela czy słoneczko głupoty?


