Narodowy Instytut Wolności dotuje po 300 tysięcy złotych dwie organizacje w ramach odwdzięczania się za destabilizowanie państwa:
- Komitet Obrony Demokracji
- Fundację Otwarty Dialog
KOD-ziarze zgłosili projekt, w którym będą chodzić do biur poselskich i sprawdzać czy są otwarte. I zrobią to prawie za free – za maksymalna dotację 300 tysięcy złotych.
Z kolei „Otwarci” Ludmiła Kozłowska i Bartosz Kramek będą cyfrowo komunikowali się z Polonią, również za 300 000 zł.
A w trollowaniu za pieniądze są dobrzy. W tamtym roku organizowali w Londynie „obiady czwartkowe”, w których „uczestniczyli” fałszywie anonsowani goście (po prostu część osób wpisanych w kosztorys nic o tym nie wiedziało).
Oprócz tego wzięli dziesiątki tysięcy zł. za robienie w mediach społecznościowych czarnego PR-u wymierzonego przeciwko Kanałowi ZERO.
W sumie obie organizacje to MNIEJ NIŻ ZERO, ale 600 tysięcy srebrników przytulili.


