Trafny komentarz Internauty A. Łyjaka:

„Jeśli premier Tusk twierdzi, że „fabryki już produkują pod program SAFE”, to musi za tym stać konkret. W państwie prawa nie odbywa się to na słowo, czy mówiąc ich językiem ,,na gębę”.Po pierwsze, musi istnieć podstawa prawna i finansowa. Oznacza to decyzję rządu lub właściwego resortu.

Po drugie, musi być postępowanie zakupowe lub jego prawny odpowiednik. W Polsce reguluje to m.in. Prawo zamówień publicznych. Nawet jeśli w sprawach obronnych stosuje się szczególne procedury wynikające z Ustawa o obronie Ojczyzny, to i tak powstają dokumenty: decyzje, negocjacje, umowy.

Po trzecie, musi istnieć kontrakt lub umowa ramowa z producentem. Bez tego żadna poważna fabryka nie zaczyna produkcji na koszt własny, licząc tylko na polityczną deklarację.

Po czwarte, są ślady formalne:

ogłoszenie postępowania lub decyzji o trybie specjalnym

podpisana umowa

harmonogram dostaw

dokumenty finansowe.

Dlatego sprawa jest prosta. Jeśli rzeczywiście trwa produkcja pod program państwowy, to gdzieś istnieją dokumenty. Tusk pokaż te dokumenty. Wszystko zostawia ślad: decyzje, umowy, numer postępowania, podpisy stron.

Bez tego pozostaje tylko deklaracja polityczna, a nie fakt. Mam dodatkowo kilka pytań:

1. Gdzie jest umowa?

Skoro produkcja już trwa, proszę wskazać datę podpisania umowy i strony kontraktu.

2. W jakim trybie dokonano zamówienia?

Czy zamówienie zostało przeprowadzone w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych, czy w trybie szczególnym wynikającym z Ustawa o obronie Ojczyzny?

3. Gdzie są środki w budżecie?

Z jakiej pozycji budżetowej finansowany jest program i jaka jest jego wartość?

4. Kto jest wykonawcą i jaki jest harmonogram?

Która firma produkuje i kiedy przewidziano pierwsze dostawy?

5. Jaki dokument uruchomił produkcję?

Czy jest to umowa wykonawcza, umowa ramowa czy decyzja zakupowa resortu?

Posłowie- żądajcie pokazania wszystkich dokumentów. A jeśli ktoś twierdzi, że fabryki już produkują bez tego wszystkiego – to robi z siebie ciężkiego kretyna.”