Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwalnia z aresztu oficera z Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie, który pijany wykorzystał seksualnie inną funkcjonariuszkę.

A przypomnijmy, że zaledwie dwa dni temu prokuratura wnioskowała o dodatkowe 2 miesiące aresztu dla rolnika, który podczas protestów przeciw Mercosur wylał gnojówkę. Na szczęście rolnik został decyzją sądu wypuszczony.

Policjant został już wypuszczony, mimo, że policja w Piasecznie przez kilka dni nie informowała o przestępstwie, starając się go ukryć, a sam policjant na wolności wpływał na współpracowników (mataczył jeszcze zanim zajęła się tym prokuratura).

Wyraźnie widać dysproporcję zachowania się prokuratury wobec obu zatrzymanych, a także chęć wyciszenia sprawy policjanta. Mimo poważnego przestępstwa, za które grozi mu do 15 lat więzienia.

Za takie prowadzenie sprawy odpowiadają resorty Żurka oraz Kierwińskiego.