We wrocławskim sądzie zostały zarejestrowane spółki, które są spółkami-córkami niemieckich firm zbrojeniowych. Inne, zarejestrowane już wcześniej, w styczniu i lutym przeprowadziły znaczące zmiany, m.in. w zarządach.

Donald Tusk robi konferencje prasowe na tle Huty Stalowa Wola, ale prawdziwi beneficjenci są gdzie indziej.

Nawet pełnomocnik rządu ds SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przznała nieopatrznie, że jako polskie będą traktowane te podmioty, które produkują w Polsce.

Choćby formalnie – dodajmy.

Czy pieniądze trafią więc do niemieckich firm, zamiast polskich Mesko, Stalowej Woli, Bumaru-Łabędy, Łucznika itp ?

Bo w Polsce mamy już:

  • ThyssenKrupp
  • RHEINMETALL LANDSYSTEME GMBH – spółka-córka to RHEINMETALL POLSKA Sp zoo
  • RENK – współpracująca z Rheinmetal firma serwisująca czołgi i tym podobne uzbrojenie.
  • KNDS
  • MAN Trucks (Starachi=owice, Niepołomice)

Niemcy nawet nie kryją się z tym, o czym Koalicja 13 grudnia nie chciałaby aby było głośno

Prezes Penk Alexander Sagel powiedział dla Der Spiegel:

Polska stanie się kluczowym punktem w strategii ekspansji koncernu w Europie Wschodniej. Polska jest idealnym miejscem umożliwiającym bliższy kontakt z klientami w regionie.

W ten sposób umożliwimy klientom w Polsce, Ukrainie i krajach bałtyckich skrócenie czasu reakcji na ich potrzeby i pomożemy w utrzymaniu gotowości do działania”

Akurat teraz? Kiedy poczuli możliwość wyssania z polskiego budżetu miliardów euro?

Akurat dla Polski, Ukrainy i Litwy, gdzie mają popłynąć ogromne pieniądze (ogromne pożyczki!) do szybkiego wydania.