Polska 2050 ma niecałe 700 członków. Mniej niż jej nazwa.

Wyszło to na jaw, kiedy ogłoszono wybory nowych władz. Oczywiście po korowodach kłótni, wzajemnych oskarżeń, wyzwisk i płaczu.

I pomyśleć, że przystawka o liczebności przysiółka zapewnia Tuskowi władzę.

Nową przewodniczącą została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – opcja, nazwijmy to, „wschodnia”, która pokonała Paulinąę Hennig-Kloskę – opcję, nazwijmy to, „zachodnią”.

Ale opcję zachodnią już reprezentuje przecież nasz Donald.

Może więc dokumenty takie jak ten coś wyjaśniają z (nie)naszej polityki:

A Szymonek wykolegowany. Szef przystawki zjedzony jeszcze przed zjedzeniem samej przystawki