20 02 2026
Przypomnijmy:
Sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie zdecydował niedawno o cofnięciu europejskiego nakazu aresztowania wobec M. Romanowskiego.
Jako jedne z powodów wymienił:
- polityczna inspiracja sprawy
- brak podstaw prawnych
- brak możliwości rzetelnego procesu
- panująca w Polsce obecnie kryptodyktatura
Zaoranie nie tylko merytoryczne, ale jeszcze level hard
Zaraz po sprawie Panżurek rękami kierownictwa Sądu Okregowego „wylosował” go do odsunięcia od sprawy.
Oczywiście jest to nielegalne, a co więcej karalne i dla Panżurka i dla kierownictwa. Czego im serdecznie życzymy.
Potem było jeszcze losowanie sędziego do sprawy Z. Ziobro, a kiedy reżim wciąż nie był pewny czy sędzia będzie po stalinowsku wierny linii partii – wymieniano kolejnych sędziów.
A wszystko to w sytuacji, kiedy sprawa powinna trafić do sędziego ds. międzynarodowych, czyli właśnie sędziego D. Łubowskiego
Pewien prawnik skomentował wtedy anonimowo:
„Chyba nie skoordynowali działań, bo do wczoraj był on [D. Łubowski] jedynym sędzią orzekającym w tej sekcji. Ciekawe, jakie teraz będą kombinacje, aby sędziemu Łubowskiemu odebrać sprawę Ziobry„
Jednym z ostatnich sędziów „wylosowanych” a więc po chamsku wyznaczonych do rozpatrzenia sprawy został T. Grochowicz, sędzia jeszcze PRL-owski, który całkiem niedawno zasłynął uniewinnieniem Lempart i Suchanow.
AKTUALIZACJA 20 02 2026 r.
Ale jego wyznaczenie było zbyt grubymi nićmi szyte, więc wymiar niesprawiedliwości znów wycofał się z „losowania”
Dokonano reasumpcji i oto przychylne reżimowi media ogłaszają, żę:
„do rozpatrzenia sprawy została WYLOSOWANA sędzia Joanna Grabowska” (20 02 2026)
Media i Sąd przy tym ani się nie zająkną o wcześniejszych wielokrotnych „losowaniach” i skierowaniach.
Widać z tych bezprawnych korowodów, że sprawa Z. Ziobry jest dla reżimu niezmiernie ważna, szczególnie po wpadkach z niezależnym orzeczeniem sędziego D. Łubowskiego w sprawie A. Romanowskiego.
Łagodne dla reżimu media ostatnią z całej listy zmian tłumaczą przykładowo tak:
„Zmiana była konieczna, ponieważ prokuratura skutecznie podważyła bezstronność poprzedniego sędziego, Dariusza Łubowskiego.” [dziennik.pl]
Tyle, że ostatni wyznaczony sędzia wcale nie był D. Łubowski, tylko T. Grochowicz, a przed nim jeszcze kilkoro innych. Ale ten lapsus dowodzi, że cały czas chodzi właśnie o bezprawne zastąpienie sędziego Łubowskiego. A media dwoją się i troją, aby każdą przymiarkę z nowym sędzią tłumaczyć czytelnikom jako coś normalnego.
Otóż należy przypomnieć, że nie jest to normalne.
Jest to chamskie łamanie prawa, tak przez Żurka jak i przez szefostwo Sądu Okręgowego w Warszawie.
Nie bez winy są także sędziowie, lustrowani i przymierzani pod kątem spolegliwości dla reżimu i gwarancji „odpowiedniego” wyroku.
Przy okazji Sąd Okręgowy „reformuje” działa międzynarodowy,
A przeciwko sędziemu D. Łubowskiemu wytacza … zarzuty „dyscyplinarne i kompetencyjne”. Rzecznik sądu Anna Ptaszek przywołuje jako przykład, że sędzia Łubowski rok temu wyszedł wcześniej z pracy – 2 godziny – nie przekazując obowiązków! Czym miał wykazać „brak kompetencji do zarządzania ludźmi”
Krótko – stalinowskie metody
Na koniec cytat z sędziego D. Łubowskiego:
„Spotykają mnie sytuacje, które w moim 30-letnim okresie orzekania nigdy mnie nie spotkały. Sytuacje te odbieram jako szykany i represje. Po ogłoszeniu na konferencji prasowej przez rzecznik SO, że uchyliłem ENA, po godzinie na konferencji prasowej pojawił się minister Waldemar Żurek, który pozwolił sobie na komentarz dotyczący postępowania karnego. Użył w tej sprawie ordynarnych kłamstw, także wobec mnie„


