Trwają nerwowe poszukiwania, wręcz casting na kolejną przystawkę
- Wadim Tyszkiewicz chyba nie – może uznano, że dupy nie urywa i tłumów nie porwie?
- Janusz Palikot ledwie wyszedł z więzienia, a już zdążył przegrać ze dwa procesy z Jankiem Śpiewakiem. Poza tym termin „palikociarnia” to już tylko gwarancja żenady
- Kiedy Szymuś ustąpił, to baby z Szymon2025 się pokłóciły
- Ostatnio jest lansowany Brzóska, ale to raczej kaczka (dziennikarska oczywiście)
- Ktoś chętny, żeby się wygłupić za kilka stołków i kilka milionów? Wymagania są niewielkie. Popatrzmy na takiego Zembaczyńskiego. Jak to mówią – idiota, a posłem jest.
A swoją drogą, przystawki się zmieniają, a Petru jest zawsze na talerzu.
Niejadalny?

