19 02 2026

Zgodnie z oczekiwaniami – również środowiska sędziowskiego – Prezydent Nawrocki zawetował bzdurny projekt Żurka o KRS.

Tusk bezsilnie się poci i sapie, a dla swojego elektoratu ma swój durny przekaz:

„Tak na ślepo, byle zaszkodzić. To nie jest prezydent polskich spraw”

Na szczęście jest coraz bardziej bezsilny i coraz mnie ludzi załapuje się na jego nienawiść.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

A dla przypomnienia, co mówili sędziowie o pato-ustawie pato-Żurka, przypominamy nasz wpis z 11 02 2026 r.:

Żurek przepycha zły projekt i wysłuchuje krytyki jak zbity pies  

10 lutego komisja sejmowa ( Komisją sprawiedliwości i praw człowieka) – w której większość ma reżim 13 grudnia – odrzuciła projekt ustawy Żurka o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Projekt-gniot pato-ministra krytykowali nawet zwolennicy reżimu. Nie tylko dlatego, że ten projekt to bełkot, ale także dlatego, że zdali sobie sprawę, że jeszcze bardziej pogłębi chaos i degrengoladę sądownictwa w Polsce.

A że nie jesteśmy prawnikami, więc o pato-ustawie opowiedzą prawnicy:

Przedstawiciel KRS:

Uznałem, że jako obywatel Rzeczpospolitej nie można milczeć wobec rujnującego sądownictwo projektu tejże ustawy określonej prawem przywracaniem prawy do niezależnego bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa. (…) Nikomu nie wolno milczeć, zwłaszcza gdy rząd proponuje ustawodawcy wprowadzenie złego prawa

(…)

Kto instytucjonalnie podważa funkcjonujące w obrocie prawnym uchwały Krajowej Rady Sądownictwa wydane w latach 1989-2026 przez kolejne składy KRS podlega każdy pozbawienia wolności od lat trzech.

Więzienie do 3 lat za działanie zgodnie z pato-ustawą Żurka? To musiało zaboleć!

Sędziowie RP:

Ta ustawa powinna nosić tytuł o wyrzucaniu, degradacji i poniżaniu sędziów, aby zrobić miejsce dla sędziów nominowanych przez ministra sprawiedliwości. Mają być wyrzuceni sędziowie Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i z Sądów Apelacyjnych, po to, żeby zrobić miejsce dla sędziów, którym w 2018 roku obiecało się, że jak wrócimy do władzy to wówczas wszystkie nominacje zostaną odwołane.

Prawnicy dla Polski:

projekt „oparty na całkowicie błędnej wykładni prawa, wykładni stronniczej. Chciałbym, aby to wyraźnie na tej sali wybrzmiało.

Łukasz Zawadzki z Sądu Okręgowego w Opolu :

„Proponowane rozwiązania, które dzielą sędziów na 3 kategorie, według dyskryminującego kryterium – daty powołania – są całkowicie sprzeczne z polską ustawą zasadniczą. Proszę mi pokazać taką decyzje TSUE i ETPCz, która wskazuje na wadliwość powołania sędziowskiego i mówi o tym, że sędziowie powołani po 2017 r. nie są sędziami. Takiego orzeczenia nie ma. (…) Mamy za to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2018 r., które stwierdza, że KRS funkcjonuje prawidłowo. W wypadku uchwalenia i wprowadzenia tej ustawy dojdzie nie tylko do zakwestionowania prerogatywy prezydenta, ale także do naruszenie wszelkich norm, które zostały ukształtowane również orzecznictwem międzynarodowym, sprzecznych z zasadą dyskryminacji.

Mimo to Tusk i Żurek zapowiadają przegłosowanie tego projektu w Sejmie. W końcu w Sejmie mają wystarczającą ilość pożytecznych idiotów.

I sięgną po nich, bo wydaje się nam, że ustawa ta ma być przegłosowana już tylko po to, aby powiedzieć swoim głupkom, że „Nawrocki znów zawetował.

A ewentualne weto Prezydenta (właściwie pewne) Żurek i Tusk próbują przykrryć zapowiedziami wprowadzenia wyborów do NEO-NEO-NEO-KRS-u prawem powielaczowym.

I nawet Rzeczpospolita alarmuje – co wiedzą wszyscy – że te pseudo-wybory „mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.”

Szykuje się więc powtórka z „wyborów” sędziów „zapasowych” do KRS z czasów pierwszego Tuska. 

A drugi Tusk w kwestii KRS podniesie tym samym łamanie prawa na jeszcze wyższy poziom. Wybieranie sędziów do KRS na podstawie komuszego obwieszczenia przypomina czasy stalinowskie.

Ale akurat w tym komuch Czarzasty się im przyda jak znalazł!

Tylko muszą pamiętać, żen to JEST KARALNE !