Walcownia Rur „Andrzej” w miejscowości Zawadzkie (należąca do Boryszewa) miała się restrukturyzować.
I znowu, jak w latach 90-tych, to groźne słowo oznacza … likwidację.
Miało być zwolnione ok 50, a jest zwalniane 500.
Walcownia, jedyny zakład w gminie, znika całkowicie.
Nie będzie pracy dla 500 osób, bezrobocie zawitało do 500 rodzin.
Nie będzie wpływów podatku do lokalnego samorządu – ok. 3 miliony rocznie
Hale produkcyjne zostaną rozebrane.
Wracamy do czasów wczesnego Tuska i Bieleckiego, czasów KL-D.

