Przy okazji siarczystych mrozów wróciła sprawa złodziejskiej prywatyzacji
W 2003 r. Paweł Adamowicz (za życia wróg Platformy, obecnie jej patron) sprzedał (a raczej spaserował) gdańskie przedsiębiorstwo ciepłownicze GEPEC Niemcom.
Żeby było jeszcze bardziej po chamsku i bezczelnie sprzedał je:
- za symboliczne 184 miliony zł
- kupił je samorząd miasta Lipsk ( Leipziger Stadwerke)
- Gdańsk płaci Lipskowi za ogrzewanie 70 milionów złotych rocznie !!!
Lipskowi złodziejska inwestycja zwróciła się już po 2,5 roku, a od połowy 2005 r. – przez 21 lat – zarabia na czysto 70 milionów rocznie, do dziś – 1 MILIARD 470 milionów zł
Lipsk ma kurę znoszącą złote jajka, Gdańsk ma tylko długi
A w 2026 r. – 1/3 mieszkańców głupiego Gdańska marznie, bo nie ma ogrzewania, bo awaria. Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi. Taki mamy klimat, a raczej mentalność?
A na deser – za paserstwo Adamowicz miał bonusy:
- 1 milion rocznie za powołanie do rady nadzorczej
- ubezpieczenie GEPEC-u opchnęła jego teściowa (Janina Abramska, Olimpia Ubezpieczenia i Finanse)


