Rolnik, który wylał gnojówkę niedaleko domu ministra rolnictwa Krajewskiego z ZSL – nadal siedzi w areszcie wydobywczo-mściwym posadzony na 3 miesiące aresztu.

Członkowie Stowarzyszenia Ruch Gospodarstw Rodzinnych wzywani są na przesłuchania na policję, za protest.

Dodajmy – że protest był całkowicie pokojowy i odbywał się przed biurem ministra Krajewskiego w Zambrowie, a więc w miejscu publicznym, w sprawie publicznej.

Panie ministrze, nie zastraszy pan mnie, jak i innych członków naszego stowarzyszenia – powiedział K. Krupiński (Stowarzyszenia Ruch Gospodarstw Rodzinnych)

Kto odpowie za represjonowanie rolników indywidualnych, podobne jak w PRL? Mamy nadzieję, że Kosiniak przemyśli to, najlepiej w celi.

Kto znów się da nabrać i zagłosuje na ZSL? Mamy nadzieję, że nie zrobi tego już żaden rolnik.