Tusk przyspieszył
Hennig-Kloska walczy z Pełczyńską-Nałęcz o padlinę po Polsce 2050 Szymusia Hołowni.
Która wygra, ta przyniesie resztki do nóg Tuska.
Póki co, część posłów tej sztucznej przystawki przerwała i unieważniła kompromitująco przeprowadzane wybory.
Hołownia nieśmiało zgłasza, że on też chciałby jednak wystartować. Ale na niego polityczny wyrok już zapadł.
Czas na nową pato-partię dla lemingów, którzy uwierzą, że mają alternbatywę.
Był Palikot, Petru, Staszek Lubnauer, jakaś Gasiuk, jakiś Szłapka i setki innych bezimiennych, a kolejni nic się nie nauczyli.
Mogą tylko podnosić ręce, jak im każą, ewentualnie wyszarpać coś z dotacji i stołków, ale polityka nie jest dla nich.



