„Klauzule ochronne nie są częścią umowy Mercosur–UE” – co ma oznaczać, że formalnie nie zostały włączone do tekstu umowy handlowej między UE a Mercosurem i nie są jej integralnym elementem. twierdzi strona paragwajska.

Jeżeli klauzule ochronne nie są zapisane bezpośrednio w samej umowie, strony (kraje umowy) Mercosuru – w tym Paragwaj – mogłyby blokować ich stosowanie lub kwestionować je przed trybunałami arbitrażowymi lub sądowymi, jeśli UE użyłaby ich jednostronnie. To oznacza, że UE może stanąć przed wyzwaniem dowodzenia wewnętrznie (na swoich zasadach prawnych), iż mechanizmy te są ważne i możliwe do zastosowania.

Wskazywany przez analizy scenariusz jest taki, że kraje Mercosuru mogą zaskarżyć decyzje UE o zastosowaniu klauzul ochronnych do arbitrażu handlowego, jeśli uznają, że UE nadużywa swoich uprawnień lub stosuje je niezgodnie z zapisami umowy.

Nieliczni polscy europosłowie od tygodni ostrzegali, iż cała narracja o klauzulach ochronnych była jedynie próbą uspokojenia nastrojów społecznych. Mówiono wprost o „zasłonie dymnej”, która miała ograniczyć sprzeciw unijnych rolników. Swoistą twarzą tych przepisów w Polsce był niewątpliwie europoseł Krzysztof Hetman. Coraz więcej wskazuje na to, iż krytycy mogli mieć rację.