Podpisanie umowy handlowej między UE a Mercosurem, parafowanej w sobotę 16 stycznia, otwiera drogę do utworzenia jednej z największych (największej ale i najgroźniejszej dla wielu krajów Unii) stref wolnego handlu na świecie.

  1. Załamano stosowaną od końca wojny zasadę niezależności żywieniowej Europy – a w czasach globalnych kryzysów i nieprzewidywalnych wydarzeń – takich jak pandemia, konflikty zbrojne czy zmiany klimatyczne – samowystarczalność żywieniowa jest tematem strategicznym, a nie tylko gospodarczym.
  2. Generalnie umowa przynosi korzyści bogatym państwom (Francja, Niemcy) na zasadzie za sprzedane samochody, chemię dla rolnictwa- żywność od globalnych koncernów – i co zniszczy rolnictwo krajach europejskich. Konkurencja globalnych korporacyjnych molochów (a nie rolnika z Brazylii, Argentynie czy Urugwaju) koncernów, które kupiły miliony ha w Ameryce Płd. nie da szans żadnemu rolnikowi z Europy. Koncernów, który korzystają z rajów podatkowych gdy polski czy czeski rolnik płaci ogromne daniny.
  3. Te całkowicie nierównomierne obciążenia podatkowe zabiją rolnictwo europejskie. Powstanie nowa klasa społeczna – ludzie wydziedziczonych z własnej ziemi, bez pracy i własności.

PS.

Premier Mateusz Morawiecki wielokrotnie wypowiadał się przeciwko umowie UE-Mercosur w czasie sprawowania funkcji premiera Polski (2017–2023), wskazując, że Polska nie zgadza się na warunki handlowe, które uznawał za szkodliwe dla polskich rolników i gospodarki.

Jego zdaniem koalicja państw sprzeciwiających się umowie (w praktyce nie formalna mniejszość blokująca, ale grupa krajów spowalniająca proces) działała szczególnie od 2019 roku do końca kadencji jego rządu w 2023 roku i skutecznie powstrzymywała postęp negocjacji w UE.