Nielegalne szykany wobec rolników protestujących w imieniu nas wszystkich w sprawie Mercosur. Tylko niektóre:
- nagle na drogach wjazdowych do Warszawy pojawił się nowy znak drogowy – zakaz wjazdu pojazdów rolniczych
- rolnicy okupujący kancelarię para-premiera nie wpuszczani do toalety, bez możliwości posilenia się, napicia
- 35-letni rolnik z lubelskiego, który wylał gnojówkę przed domem ministra rolnictwa – ARESZTOWANY na 2 MIESIĄCE, straszony 5 latami więzienia(ma już pomoc prawną Ordo Juris)
Tymczasem minister Krajewski w rozmowie w Radio Zet przyznał, żer:
- szefem jego gabinetu jest Michał Zarzecki, który brał udział w wylaniu gnojówki przed domem posła Gwiazdowskiego z PIS
- przyznał, że nie czytał umowy Mercosur, bo … „nikt jej nie czytał”, a ona wciąż „powstaje”
My jednak podejrzewamy, że czytali ją lobbyści z Berlina, którzy ja pisali.
A para-minister Krajewski z ZSL-u i tak się dla nich nie liczy, od tego mają w Polsce swojego rezydenta.
A tak wygląda para-minister przyłapany jak dziecko w przedszkolu oraz jego tata „wezwany do pani”:



