3 grudnia 2024 r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie dopuściło Karoliny Rozwód do powrotu na stanowisko dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Karolina Rozwód napisała pismo, że jest gotowa wrócić po zwolnieniu lekarskim, ale pozostało ono bez odpowiedzi.

Wcześniej, 30 października, K. Rozwód podpisała rezygnację, którą później (5 listopada) wycofała. Podpisała ją, jak mówi: pod presją Macieja Dydo, dyrektora Departamentu w MKiDN.

Odpowiedzialność administracyjna – Hanna Wróblewska minister MKiDN; Maciej Dydo, dyrektor Departamentu w MKiDN, Kamila Dorbach, wicedyrektor PISF, pełniąca obowiązki dyrektora PISF

Odpowiedzialność polityczna – Hanna Wróblewska minister MKiDN; Andrzej Wyrobiec, wiceminister MKiDN, Platforma Obywatelska

Obszar: SPOŁECZEŃSTWO, KULTURA

EDIT

Portal OKO.press z 03 grudnia zadał ciekawe pytania:

– Czy ministerstwo przeczeka konflikt, nie odpowiadając na prośby o spotkania (Stowarzyszenia Filmowców Polskich) i nie udzielając szczegółowych wyjaśnień swojej polityki (postulat Rady PISF)?

– Czy odruchy dezaprobaty wśród filmowców ucichną, zwłaszcza że PISF cały czas rozdziela środki, od których zależy kariera wielu osób

– Jaką rolę w całej sprawie odegrał personalno-zawodowy „układ” Kamili Dorbach z dyr. Maciejem Dydo i wiceministrem Andrzejem Wyrobcem? I jaki był ich wpływ na postępowanie ministry?

– Czy Karolina Rozwód popełniła faktycznie jakieś przestępstwa i jakie?

– A jeśli nie, to komu i czym się naraziła, że trzeba było podjąć tak radykalne środki?

– A może chodziło o jej wizję wzmocnienia roli ekspertów i tym samym osłabienia centralnej kontroli nad strumieniem pieniędzy na kino?

Jak widać, wątpliwości co do polityki MKiDN płyną nawet z własnego obozu, co cieszy.