- kiedy jest ogłoszony największy przetarg w polskie kolejnictwo
- kiedy dotyczy on strategicznej inwestycji Rail Baltica
- kiedy na stole leży 4,5 miliarda złotych
- kiedy przetarg wygrywa polska firma – Budimex
to wygląda przez chwilę, jakby to był normalny kraj.
Ale jednak tak nie jest, bo:
- Przetarg nie zostaje unieważniony, jedynie Budimex nie dostanie tej inwestycji
- następna w kolejce jest inna spółka – Trac Tec
- czy jest to polska firma?
Niby „polska”, bo z nazwy jest to Track Tec Polska
Ale:
- należy do Track Tec GmbH, Düsseldorf, Niemcy, zarejestrowanej w Sądzie Rejonowym w Düsseldorfie pod numerem HRB 62480
- orghanem nadzoru dla Trac Tec Polska z ramienia Trac Tec GmBH jest m.in. Andreas Dietla i Georg Jaster
- w opisie działalności spółki-matki stoi wyraźnie: „planowanie, kontrola i monitorowanie międzynarodowej działalności spółki i jej spółek zależnych”, czyli właśnie „przytulenie” kontraktów z rynków zależnych, skolonizowanych.
- nieliczne polskie media opisują sytuację (neutralnie), ale nie wyciągają z niej prostych wniosków
A powód jest prosty – 4,5 miliarda złotych to za duża suma, aby nie pojawiła się przy niej niemiecka firma, która ma w Warszawie zarejestrowaną „polską firmę”
To prosty i sprawdzony model. I taki właśnie będzie też SAFE, a jeśli ktoś myśli, że będzie inaczej, to musi być bezdennie głupi.


