1. kiedy jest ogłoszony największy przetarg w polskie kolejnictwo
  2. kiedy dotyczy on strategicznej inwestycji Rail Baltica
  3. kiedy na stole leży 4,5 miliarda złotych
  4. kiedy przetarg wygrywa polska firma – Budimex

to wygląda przez chwilę, jakby to był normalny kraj.

Ale jednak tak nie jest, bo:

  1. Przetarg nie zostaje unieważniony, jedynie Budimex nie dostanie tej inwestycji
  2. następna w kolejce jest inna spółka – Trac Tec
  3. czy jest to polska firma?

Niby „polska”, bo z nazwy jest to Track Tec Polska

Ale:

  1. należy do Track Tec GmbH, Düsseldorf, Niemcy, zarejestrowanej w Sądzie Rejonowym w Düsseldorfie pod numerem HRB 62480
  2. orghanem nadzoru dla Trac Tec Polska z ramienia Trac Tec GmBH jest m.in. Andreas Dietla i Georg Jaster
  3. w opisie działalności spółki-matki stoi wyraźnie:  „planowanie, kontrola i monitorowanie międzynarodowej działalności spółki i jej spółek zależnych”, czyli właśnie „przytulenie” kontraktów z rynków zależnych, skolonizowanych.
  4. nieliczne polskie media opisują sytuację (neutralnie), ale nie wyciągają z niej prostych wniosków

A powód jest prosty – 4,5 miliarda złotych to za duża suma, aby nie pojawiła się przy niej niemiecka firma, która ma w Warszawie zarejestrowaną „polską firmę”

To prosty i sprawdzony model. I taki właśnie będzie też SAFE, a jeśli ktoś myśli, że będzie inaczej, to musi być bezdennie głupi.