Media społecznościowe pełne są przykładów wpisów pełnych nienawiści, a nawet nawoływania do przemocy i śmierci. Jedna z internautek regularnie pisze o konieczności zastrzelenia prezydenta K. Nawrockiego.
Ale ani policja ani prokuratura nie robi nic. W najbardziej drastycznych przypadkach – „przygląda się”. Oczywiście bezradnie „przygląda się” tylko wpisom zwolenników Koalicji 13 grudnia.
Jakże inaczej, niż w przypadku emerytki, która napisała dwa słowa o Jerzym zwanym Sepsą.
Ale są i jeszcze bardziej bulwersujące przypadki.
Weronika, młoda matka, na wewnętrznym forum napisała komentarz odradzający wizytę u danego lekarza z okolic Gdańska. Napisała zgodnie z prawdą, że ten kiedyś błędnie zdiagnozował u jej dziecka zespół Downa a jednocześnie namawiał ją do aborcji.
Co więcej – lekarz był już wcześniej skazany za nielegalna aborcję, narażenie życia poprzez znieczulanie bez uprawnień i fałszowanie dokumentów pacjentek.
Ale w czasach Żurka i Koalicji 13 grudnia to on jest chroniony, a nie młoda matka.
Pani Weronika, mając małe dzieci, została skazana na CODZIENNE prace społeczne lub zamiennie kilka miesięcy WIĘZIENIA!

Przykład pani lemingowej:

