Kradzież pieniędzy Polaków przez pierwszy rząd Tuska z OFE (i formalny podpis Kosiniaka) pamiętają wszyscy. Nawet ich zwolennicy)

Teraz mamy drugi rząd Tuska (i oczywiście pożytecznego idiotę Kamysza u jego boku), i już się słyszy postękiwanie, że należy „zreformować” PKK – Pracownicze Plany Kapitałowe.

A Pracownicze Plany Kapitałowe to także duże pieniądze. Pieniądze odkładane przez pracowników i pracodawców na przyszłe emerytury. Odkładamy na nie już od 2019 (ustawa PiS o PPK). Odkłada na nie ponad 4 milionów Polaków. A tam, gdzie leżą jakieś pieniądze, Tusk zawsze chce „reformować”.

Pamiętamy, że w języku liberałów, jeszcze od czasu KL-D, słowa takie jak „reformować”, „restrukturyzacja” oznaczają po prostu „ukraść”

I znowu odbędzie się to niby poza Tuskiem.

Bo oto Ministerstwo Finansów chce się „przyjrzeć” ustawie o PPK

A wierny Sancho Kosiniak już czeka z długopisem.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ – Tusk, Kosiniak, Domański