SAFE przeszedł przez Sejm
Nie tylko pod okiem niemieckiego ambasadora, ale przede wszystkim – bez zapoznania się posłów z jego treścią.
W czasie przepychania przez Sejm rządząca koalicja 13 grudnia złamała wielokrotnie prawo
SEJM
- nawet członkowie sejmowych komisji: obrony narodowej oraz finansów, nie otrzymali tekstu, żeby mogli się z nim zapoznać. Otrzymali jedynie gotową ustawę przyjmującą program SAFE.
- dopiero po wielokrotnych monitach, kilku członków komisji obrony (z opozycji) otrzymało pełny tekst na KILKA godzin przed posiedzeniem komisji. Do tego musieli go zwrócić
- tak więc na komisjach głosowano nad tekstem, którego nie znano. Chodziło wyłącznie o zagłosowanie i wysłanie do Sejmu
- wszelkie terminy zostały skrócone do minimum, a właściwie do kilku godzin
- z komisji projekt ustawy tego samego dnia trafił do Sejmu
- w Sejmie także dyskutowano nad ustawą przyjmującą i wprowadzającą SAFE, bez poznania treści programu, co sprawiło, że wypowiedzi posłów – zamiast merytorycznej dyskusji – ograniczały się do emocjonalnych wystąpień czy wyzwisk. Obywatelom zafundowano polityczne igrzyska w otoczce wpisów w mediach społecznościowych oraz medialnego jazgotu.
- głosowanie w Sejmie odbyło się tego samego dnia, tuż przed północą i od razu zostało wysłane do Senatu.
SENAT
- Również senatorzy nie otrzymali tekstu programu. Senator Wojciech Skurkiewicz mówi, że z pełnym tekstem (tajnym) zapoznał się tylko on i 4 innych senatorów. Reszta „debatowała” i głosowała jedynie nad tekstem ustawy przyjmującym SAFE.
- Czas debaty w Senacie – równie krótki jak w Sejmie
A przypomnijmy, SAFE to:
- SAFE to zaciągnięcie przez Polskę pożyczki o wysokości 44 miliardów euro (prawie 180 miliardów zł, a przy prowizjach, wahaniach kursów, innych obciążeniach, np. pożyczkach lub obligacjach na spłatę pożyczki) wyniesie ponad 200 miliardów
- nie jest znane w tej chwili oprocentowanie, mówi się o przedziale 3-4
% - Bruksela sama wskaże banki, które udzielą tej pożyczki
- Bruksela (nie tylko banki) pobierze od pożyczki prowizję
- Pieniądze trzeba wydać (rozdysponować) do końca maja 2026 r.!
- Ale spłacać Polska będzie przez 45 lat – do 2027 r.!
- Unia uzyskuje mechanizm warunkowości, może te pieniądze wstrzymać, zabrać, przekierować
- Pieniądze muszą być wydane w Europie
- Niemcy nie biorą pieniędzy z SAFE, oni dostali bezzwrotną dotację, a pożyczki zaciągają same, bez pośrednictwa i na swoich warunkach
- SAFE zrujnuje resztki naszych powiązań zakupowych i obronnych z USA
- Miliardy z SAFE mają być wydane w nieokreślonym procencie „w Polsce”, co nie znaczy, że w polskich firmach. Najprawdopodobniej szykowany jest grunt pod wydanie ich (szybkie i bezwarunkowe) w firmach-córkach należących do firm niemieckich, o czym świadczy powołanie iw wstępne zobowiązania wobec firmy kierowanej przez Pawła Poncyliusza. Firma ta nie produkuje i nigdy nie produkowała niczego, nie tylko uzbrojenia. Natomiast już na tym etapie nie daje się żadnych gwarancji, a nawet nie wspomina się o polskich firmach, doświadczonych w produkcji uzbrojenia jak np. MESKO
- pominięcie Prezydenta w przyjęciu lub odrzuceniu SAFE to złamanie art. 89 Konstytucji RP
Sobkowiak-Czarnecka pytana w programie Zet:
„-Dla nas to, i o tym mówił pan premier Kosiniak-Kamysz, jeśli firma produkuje na terenie Polski, płaci podatki w Polsce, zatrudnia Polaków, my ją kwalifikujemy jako polską. (…) Nie musi to być firma ze 100-procentowym polskim kapitałem”
Trzy efekty SAFE:
- Wyprowadzenie kompetencji do Brukseli
- Wyprowadzenie pieniędzy do Niemiec
- Zniszczenie naszych powiązań zakupu uzbrojenia, kompatybilności z USA
- Zniszczenie naszego sojuszu z USA
A przy okazji – mała prowizja, a wielkie sumy wyprowadzone do podmiotów związanych z koalicją 13 grudnia. Przed wyborami pieniądze się przydadzą.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ polityczna i KARNA spada głównie na:
- Donald Tusk – jako wykonawca woli Brukseli i Berlina
- Kosiniak-Kamysz – już najwyższy czas wyeliminować tego pożytecznego idiotę z polskiej polityki
- Magdalena Sobkowiak-Czarnecka

