Komisja Sądownictwa Izby Reprezentantów USA opublikowała raport, z którego wynika, że Komisja Europejska nielegalnie i potajemnie ingerowała w serię wyborów w europejskich krajach.
W 8 krajach UE !
W Słowacji, Holandii, Francji, Mołdawii, Rumunii i Irlandii w wyborach krajowych oraz w szeregu państw w wyborach do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku
Najostrzej miało to miejsce w Rumunii, gdzie doprowadzono nawet do nielegalnego unieważnienia wyborów (które wygrał Calin Georgescu). I akurat to zostało dostrzeżone przez miliony wyborców.
Natomiast szokiem jest, że nielegalne naciski i ingerencje (np. w media, internet) miały miejsce w tylu innych przypadkach.
Działania te to m.in.:
- wymuszanie na operatorach mediów i portali ręczne sterowanie treścią, tą przychylną UE i blokowanie tej obiektywnej
- wymyślanie i wymuszanie przychylnych Unii „zasad społeczności”, pozornie demokratycznych, a tak naprawdę stanowiących cenzurę dla jednych treści, a promocję dla innych
- wymyślanie rosyjskich wpływów w platformach, które nie chciały się dostosować do nacisków
- nielegalne, pozabudżetowe i niekontrolowane pieniądze dla organizacji „sygnalistów”, które były w rzeczywistości opłacaniem trolli, wszelkich pożytecznych idiotów, płatnych hunwejbinów itp.
- tajne robocze spotkania (co najmniej 90 spotkań) dla wykonawców działań z przedstawicielami UE
Działania trwają nieprzerwanie od 2015 r.
Główną winowajczynią jest Ursula von der Leyen.
Poprzednie podobne ingerencje UE dotyczyły Covidu, w tym ukrywanie negocjacji z Pfizerem, które miały zostać tajemnicą (m.in. zniszczenie korespondencji skorumpowanej politycznie Ursuli)
W raporcie nie ujęto – jeszcze – kampanii wyborczej Koalicji 13 grudnia oraz nielegalnie finansowanej kampanii Trzaskowskiego



