26 01 2026

Protest KRS wobec bezprawnych działań Żurka.

  1. Uchwała KRS:

„Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa wyraża stanowczy protest w związku z dokonanym 21 stycznia 2026 roku wtargnięciem funkcjonariuszy policji i prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i dokonanym w niej przeszukaniem pomieszczeń oraz zaborem akt postępowań dyscyplinarnych”

(…)

„„Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa stwierdza nieważność i nieskuteczność aktu Ministra Sprawiedliwości (…) jako dokonanego bez podstawy prawnej i ultra vires Ministra Sprawiedliwości, a w konsekwencji nieważność i nieskuteczność aktu powołania do pełnienia tej funkcji SSR Joanny Raczkowskiej oraz jej dwóch zastępców”

Przypomnijmy, że 21 stycznia siłownicy Żurka weszli do siedziby KRS, forsując drzwi, zabezpieczenia, szafy, sejfy i kradnąc dokumenty m.in. dyscyplinarne

2) Zarzuty popełnienia przestępstwa wobec Żurka

Prezydium KRS zarzuciło Żurkowi popełnienie przestępstwa z art. 231 par. 1 i art. 276 Kodeksu karnego, tj. nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz nieuprawnionego rozporządzania dokumentami.

3) Zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez Żurka i jego siłowników

Prezydium KRS zobowiązało także Dagmarę Pawełczyk-Woicką (szefową KRS) do złożenia zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz zażalenia na czynności przeszukania pomieszczeń KRS.

Dobrze, że takie uchwały i decyzje powstają i są publikowane, bo będą ważną podstawą prawną w przyszłości. Bo w chwili obecnej prokuratura podległa Żurkowi na pewno schowa głowę w piasek.

4) Tchórzostwo Tuska

Przypomnijmy, że w czasie łamania prawa przez Żurka i jego siłowników Tusek wyjechał na narty. Sytuacja analogiczna jak w przypadku Anodiny.

Ale to nie zdejmuje z niego odpowiedzialności karnej za pozwalanie na łamanie prawa przez jego ministra

5) Pamiętajmy także o prokuratorach, którzy zdecydowali się złamać prawo na polecenie Żurka; Z. Rzepa i T. Narłowski

oraz o policjantach (głównie ich szefostwu, ale także policjantowi Filipowi R.