Jeśli uda nam się przywrócić pokój i wolność Europie, jeśli w końcu znajdziemy równowagę w stosunkach z naszym największym europejskim sąsiadem, mówię o Rosji, jeśli zapanuje pokój, jeśli zostanie zapewniona wolność – jeśli to wszystko nam się uda, to Unia Europejska, my w Niemczech zdamy ten kolejny test i będziemy mogli z ufnością patrzeć w przyszłość
To słowa które mówił przedstawicielom biznesu kanclerz Niemiec Merz w czasie przyjęcia noworocznego w Halle.
Wygląda na to, że kanclerz Niemiec ma w oczach bismarckowską mapę Europy z czasów rozbiorów i z tęsknotą patrzy na nieziszczony sen wielkich Niemiec o nowym podziale Europy. Tak jakby Europa środkowa miała być ziemią niczyją – do podzielenia miedzy dawnych zaborców.
Od zjednoczenia Niemiec nie padły wprost takie słowa.
