Dużą część KPO Koalicja 13 grudnia już zagospodarowała (dla swoich pociotków). W tym zagrabieniu wszyscy koalicjanci byli wyjątkowo zgodni, chociaż mistrzami byli oczywiście „chłopi” z ZSL-u.
Jest to tym bardziej przykre, że większość tych pieniędzy będziemy musieli wszyscy oddać, nasze pokolenie i pokolenie naszych dzieci.
Ale na początku 2026 r. wypłynęły kolejne fakty o KPO „załatwionym przez Tuska”.
21 miliardów Koalicja 13 grudnia już oddała do Brukseli. Pewnie Berlin je lepiej zagospodaruje.
A 11 miliardów musi oddać, bo nie wypełniła „kamienia milowego” w postaci zamiany umów śmieciowych na etaty. Donald Tusk ustawę wyrzucił nomen-omen do śmieci, a śmieciówki kazał nazywać umowami B2B.
Tak mu lobbyści kazali.
Jest też skromne 2,5 miliarda złotych dla esbeków. Te oddaliśmy esbekom.
Donald Tusk rzeczywiście „załatwia” nasze finanse.
Przy rozliczaniu pamiętajmy też o Pełczyńskiej-Nałęcz, która jachtami dla wybranych swoich toruje sobie drogę ewakuacji z Polski 2050 do PO.



